„Przełęcz ocalonych” — recenzja filmu o bohaterze, który miał wszelkie zadatki, by bohaterem nigdy nie zostać

Film Przełęcz ocalonych recenzja

Właściwie to po takim filmie jak „Przełęcz ocalonych” trudno napisać coś więcej jak kilka suchych faktów. O samym filmie i o samej historii opowiedzianej w filmie. Fakty są takie: „Przełęcz ocalonych” to najnowsze dzieło Mela Gibsona — reżysera Mela Gibsona — i równocześnie (podaję za Filmweb.pl) jego pierwszy film od 10 lat. Nie umiem powiedzieć dużo o … Dowiedz się więcej

Hario V60 dripper — test przesympatycznego lejka do parzenia kawy

Hario V60 test

Niezależnie od tego, w którą stronę rząd nakazuje przedstawić wskazówki zegarka (por. wczorajszy test Citizena NY0040) mój organizm zawsze potrzebuje kilku dni na wyjście z tego impasu (ciekawe, że nie trzeba frunąć aeroplanem, żeby doznać czegoś na obraz jet-lagu). Pieruńsko pomaga mi w tym dobra kawa; jej feler (a może zaleta?) jest taki, że trzeba … Dowiedz się więcej

Citizen Promaster NY0040 [test] — bo żeby „przestawić czas” trzeba mieć zegarek

Citizen Promaster NY0040 test

Skoro już jutro znów zastosowanie ma rozporządzenie o psuciu zegarków (BTW proszę przypomnieć Pani Premierce, że nie mamy rozporządzenia na rok 2017 i następne!), to mnie naszło na test kolejnego zegarka z mojej (skromnej) kolekcji — tym razem jest to Citizen Promaster NY0040. Na początek tradycyjna garść szczegółów dla szczególarzy: zegarek Citizen NY00400 to jeszcze jeden … Dowiedz się więcej

Leżakowane piwo: jak smakuje Komes Potrójny Złoty 7 miesięcy po terminie przydatności do spożycia?

leżakowane piwo komes potrójny złoty

Prawie pół roku po teście przeterminowanego Komesa Podwójnego Ciemnego przyszedł czas na krok następny — tym razem na tapetę trafiło leżakowane piwo Komes Potrójny Złoty, które wypiłem aż 7 miesięcy po upływie terminu przydatności do spożycia (nadal nie wiem jak liczyć kalendarz z kontretykiety „na przestrzeni 18 miesięcy trwałości” — o ile dobrze kapuję, producent … Dowiedz się więcej

Filip Springer, „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast” — recenzja

Filip Springer Miasto Archipelag recenzja

To w sumie ciekawa przypadłość: chociaż najbardziej lubię filmy sensacyjne, na książki tego rodzaju generalnie szkoda byłoby mi czasu (są wyjątki, no ale cóż, nobody’s perfect). To samo tyczy się literatury; jak widać uwielbiam wątki historyczne (i reportaże), ale niechby ktoś zekranizował „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast” Filipa Springera — bałbym się, że wyjdzie remake „Inaczej … Dowiedz się więcej