„Trzej muszkieterowie” w Teatrze Capitol — recenzja zafascynowana

Trzej muszkieterowie Teatr Capitol recenzja

Po dłuższej przerwie czas na kolejną recenzję teatralną na łamach Lege Artis — doskonałą po temu przyczyną jest spektakl „Trzej muszkieterowie„, który właśnie trafił na deski wrocławskiego Teatru Capitol. I nie będę dłużej trzymał P.T. Czytelników w niecierpliwości: w moich subiektywnych oczach „Trzej muszkieterowie” to po prostu spektakl doskonały. Czterogodzinna bez mała opowieść o starych … Dowiedz się więcej

Kawa mielona we własnym młynku — czyli o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad dniem powszednim

nieudzielenie odpowiedzi rzecznikowi konsumentów

Jak już publicznie pisałem: jestem nałogowym kawoszem, a to oznacza, że każdego dnia wypijam nie mniej niż trzy filiżanki kawy (chyba że czuję się chory — wówczas zamiast kawy piję herbatę, której spożywam bardzo mało). Ale nałóg ten ma jeszcze jeden dość wymierny wymiar: tak jak każdy miłośnik prawdziwego piwa w pewnym momencie zaczyna wydziwiać (a … Dowiedz się więcej

Pióro Lamy AL-Star — test pióra wiecznego (idealnego woła roboczego)

sprostowanie informacji ujawnionej KRS

Czas na kolejny subiektywny acz rzetelny test sprzętów z osobistego skarbczyka RedNacza lubczasopisma Lege Artis: po oponie rowerowej Schwalbe Kojak (kilka dni temu starszy pan mnie spytał „czy one są takie zużyte?”), Kindlu i AeroPress — czas na kolejny wyrób naszych zachodnich sąsiadów: recenzję pióra wiecznego Lamy Al-Star. Jak wiadomo życie prawnika — oprócz polegiwania na leżaczku przy prywatnym … Dowiedz się więcej

Sicario — recenzja filmu, który nie ma happy-endu

Sicario recenzja filmu

Jeśli chodzi o film „Sicario” to mam mieszane uczucia, na tyle mieszane, że nawet nie byłem pewien czy pojawi się tutaj recenzja. Po niedłuższym namyśle przyszło mi do głowy, że jednak warto: nawet jeśli nie ze względu na obsadę (Benicio del Toro ma u mnie nadal plusa za swój prawie-debiutancki udział w „Licence to Kill”), nawet … Dowiedz się więcej

Na Ślężę z psem

mandat za psie kupy

A skoro wczoraj było o łażeniu z psem po Górach Stołowych (warto) i włażeniu na Szczeliniec (nie warto), to dziś musi być o Ślęży. To magiczna góra dla każdego mieszkańca Wrocławia — nie tylko dlatego, że doskonale ją widać z prawie całego miasta (nie tylko z wyższych pięter budynków, ale po prostu z wielu miejsc … Dowiedz się więcej