Adršpašsko-teplické skály z psem (fotoreportaż)
A na wyborczy weekend — coś ku pokrzepieniu serc — czyli krótki fotoreportaż ze Skalnego Miasta w Czeskiej Republice (Adršpašsko-teplické skály). Zgodnie z zasadą minimum słów — maksimum treści ;-)
Prawie wszystko, co chcieliście wiedzieć o prawie — i nie tylko
Troszkę luźniejsze tematy do poczytania w wolnej chwili — recenzje filmów i spektakli teatralnych, testy sprzętu, wycieczki i podróże, przygody z psem, przejażdżki rowerowe…
A na wyborczy weekend — coś ku pokrzepieniu serc — czyli krótki fotoreportaż ze Skalnego Miasta w Czeskiej Republice (Adršpašsko-teplické skály). Zgodnie z zasadą minimum słów — maksimum treści ;-)
Paradoks sygnalizowany był już w pierwszym akapicie mojego testu Kindle 3 (Keyobard): nie dość, że opisywałem wówczas moje przygody ze sprzętem, który zniknął ze sprzedaży parę lat wcześniej, to w dodatku sam akurat przesiadałem się na model Paperwhite 2. No i akurat Świat Czytników zaczyna dzielić się wrażeniami z korzystania z nowości — PW3 — … Dowiedz się więcej
Po dłuższej przerwie czas na kolejną recenzję teatralną na łamach Lege Artis — doskonałą po temu przyczyną jest spektakl „Trzej muszkieterowie„, który właśnie trafił na deski wrocławskiego Teatru Capitol. I nie będę dłużej trzymał P.T. Czytelników w niecierpliwości: w moich subiektywnych oczach „Trzej muszkieterowie” to po prostu spektakl doskonały. Czterogodzinna bez mała opowieść o starych … Dowiedz się więcej
Jak już publicznie pisałem: jestem nałogowym kawoszem, a to oznacza, że każdego dnia wypijam nie mniej niż trzy filiżanki kawy (chyba że czuję się chory — wówczas zamiast kawy piję herbatę, której spożywam bardzo mało). Ale nałóg ten ma jeszcze jeden dość wymierny wymiar: tak jak każdy miłośnik prawdziwego piwa w pewnym momencie zaczyna wydziwiać (a … Dowiedz się więcej
Czas na kolejny subiektywny acz rzetelny test sprzętów z osobistego skarbczyka RedNacza lubczasopisma Lege Artis: po oponie rowerowej Schwalbe Kojak (kilka dni temu starszy pan mnie spytał „czy one są takie zużyte?”), Kindlu i AeroPress — czas na kolejny wyrób naszych zachodnich sąsiadów: recenzję pióra wiecznego Lamy Al-Star. Jak wiadomo życie prawnika — oprócz polegiwania na leżaczku przy prywatnym … Dowiedz się więcej