Czy „odradzam tego adwokata” narusza dobra osobiste — tego adwokata?

Stare i dobre (orzeczenie): czy „odradzam tego adwokata” narusza dobra osobiste (tego adwokata?) — czyli czy anonimowy, niewulgarny, nieobelżywy — lakoniczny — komentarz podlega ochronie jako przejaw wolności słowa? (wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2013 r., IV CSK 270/12). Spór dotyczył jednego z tych „branżowych” serwisów, w których znaleźć można informacje o osobach świadczących … Dowiedz się więcej

Odpowiedzialność za komentarze internautów na forum

Obalenie domniemania zgodności hipoteki

Odpowiedzialność za komentarze na forum internetowym to temat, który swego czasu rozgrzewał i internautów, i wydawców serwisów. Przyczynkiem do przypomnienia tematu jest niedawny wyrok, w którym odniesiono się do kilku ważkich zagadnień: czy wydawca serwisu zawsze ponosi odpowiedzialność za komentarze na forum? czy można żądać usunięcia „wszystkich” opinii o jakiejś firmie? jak wreszcie powinna wyglądać … Dowiedz się więcej

Czy pisanie na drażliwy temat uzasadnia tezę, że portal powinien czuć ryzyko bezprawnych komentarzy?

Kilka tygodni temu pisałem o tym, że dopuszczalne jest pisanie o błędzie lekarskim popełnionym przez chirurga plastycznego, ponieważ prasa ma prawo i obowiązek rzetelnie opisywać rzeczywistość (por. „Czy pisanie o błędzie lekarskim jest dozwoloną krytyką — czy naruszeniem dóbr osobistych?”). Opisywane dziś orzeczenie jest kolejnym, w którym doktor broni swojego dobrego imienia przed publikacjami prasowymi, … Dowiedz się więcej

Czy pisanie o błędzie lekarskim jest dozwoloną krytyką — czy naruszeniem dóbr osobistych?

Czy błąd lekarski może uzasadniać publiczną krytykę lekarza — w tym publikację w prasie artykułów, w których omawiane są skutki nieudanych zabiegów — czy też media ryzykują w ten sposób odpowiedzialnością za naruszenie dóbr osobistych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 12 maja 2016 r., sygn. akt VI ACa 632/15). Sprawy miały się następująco: w … Dowiedz się więcej

Roman Giertych vs. Fakt.pl (czyli o co chodziło z tym udowadnianiem, że nie wiedziało się o chamskich komentarzach)

A teraz coś z nieco innej beczki: otóż w serwisie internetowym SN.pl opublikowano uzasadnienie wyroku, na który jakiś czas temu powoływał się adw. Roman Giertych twierdząc, iż „powoływanie się na art. 14 [ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną] jest od dziś możliwe tylko w sytuacji, gdy portal udowodni, że nie miał wiedzy o treści komentarza” … Dowiedz się więcej