Czy „cinkciarski kapitał” — o adwersarzu, w polemicznym felietonie — to dozwolona satyra czy podziw dla przedsiębiorczości?
Granice satyry prasowej — czyli na ile w krytyce można posunąć się do ostrych sformułowań, bez obaw zarzutu naruszenia dóbr osobistych — nie od dziś budzą poważne wątpliwości w orzecznictwie. Dziś zatem kilka akapitów o tym czy w polemice z adwersarzami dopuszczalne jest użycie sformułowań o pejoratywnej konotacji — czy też felieton podlega takim samym … Dowiedz się więcej