Czy linkowanie do zdjęcia — które nie pokazuje wizerunku — jest naruszeniem praw do wizerunku?

Olgierd Rudak

Ciekawe: gdybym chciał oceniać ważkość tego co tu robię, czy powinienem oceniać to liczbą pretensji i wezwań do zaprzestania? Jeśli tak to słabo, bo właściwie od serialu pt. Authalia chyba nikt już nie pisze, nie żąda, nie zapowiada. Jak jednak mierzyć zatem ważkość — jeśli wezwanie jest kulą w płot? Oto otrzymałem dziś podpisane przez … Czytaj dalej

Przetrwana dekada (powinno być: „Rzucił pracę w korporacji, żeby pisać bloga”)

Brak zgłoszenia zawiadomienia naruszeniu ochrony danych osobowych

„Oto dwie przyczyny, dla których dopinguję ministra Ziobro w jego zamysłach zmiany polskiego sądownictwa. Proszę wygodnie usiąść i się nie śmiać — rzeczy nadają się do „Ekspresu reporterów”.” — „Dwa sądy, dwa światy”, historycznie pierwszy tekst na Lege Artis (17 listopada 2006 r.) Uwielbiam celebrę, rauty, kwiaty, przemówienia, rąsia-buzia-klapa-goździk… Chociaż nie wiem czy z okazji dzisiejszego … Czytaj dalej

Zawyżanie statystyk oglądalności bloga

Zawyżanie statystyk oglądalności bloga

To jest całkiem ciekawe: jak donoszą „Wirtualne Media” trzech reklamodawców pozwało Facebooka za manipulacje przy statystykach wyświetleń wideo, przez co prezentowane wyniki mogły być zawyżone o 60-80 procent („Facebook pozwany przez reklamodawców za zawyżanie statystyk wideo„) — to chyba dobry moment, żeby odpowiedzieć zbiorczo tym P.T. Czytelnikom, którzy zainteresowani (lub niezainteresowani) współpracą z Czasopismem Lege Artis … Czytaj dalej

Odpowiedzialność portalu za naruszenie prawa w treści opublikowanego materiału prasowego

Całkowicie bez związku z niczym, prócz pojawiających się czasem wątpliwości — rejestrować serwis internetowy w rejestrze dzienników i czasopism czy nie rejestrować? — bo zdaje się, że część osób rachuje tak: jeśli się zarejestruję, to na pewno nie poniosę kary za wydawanie niezarejestrowanej prasy (art. 45 prawa prasowego), a może w dodatku „jako prasa” będę mógł … Czytaj dalej

…a to wszystko Prima Aprilis…

Niewątpliwie P.T. Czytelnicy zachodzą w głowę — które to informacje opublikowane na łamach Lege Artis są tylko prima-aprilisowatym żartem. No dobrze, nie będę trzymał dłużej Was w niepewności: żartobliwa jest oczywiście informacja o sprawdzaniu przez służby wolontariuszy biorących udział w ŚDM. Nie chodzi o to, że służby i tak wszystko wiedzą (nie wiedzą przecież kiedy … Czytaj dalej