„Mary Poppins powraca” — banał, który warto zobaczyć

Mary Poppins powraca recenzja

Czasem mi się wydaje, że zrobić banalny film — w taki sposób, żeby się mógł podobać — jest naprawdę trudno, trudniej, niż zrobić dobry film o ważnych rzeczach. To zdanie świetnie udało się twórcom kinowego musicalu „Mary Poppins powraca”. Fabuła… Fabuła właściwie jest o niczym (toć to Disney), lecz przecież nie o fabułę — ani chyba … Dowiedz się więcej

Cellarium Bisencii Frankovka — czyli czy słusznie narzekamy na długość procesów sądowych w III RP?

Wino Cellarium Bisencii frankovka

Całe to jeżdżenie w góry nie miałoby sensu, gdyby nie wiązało się z okazją do nabycia kilku butelek przetaniego lecz przepysznego wina — jak  na przykład Cellarium Bisencii Frankovka (nierocznikowe, bo to hipermarketowa tanizna). Przechodząc do tradycyjnej dygresji: jak myślicie, ile mogły trwać procesy sądowe po katastrofie zapory wodnej na Białej Desnie? Bo przecież mimo tego, że tragedia … Dowiedz się więcej

Jizerské hory — spacer do ruin zapory na Białej Desnie

czeskie góry izerskie zimą

Tegoroczny wypad w czeskie Góry Izerskie (aka Jizerské hory) może średniawo się nam udał pod względem pogody (jeden dzień idealnie zmarnowany ze względu na gęsty deszcz) — ale kierując się zasadą carpe diem! nie mogliśmy sobie odpuścić szansy na odwiedzenie kilku ciekawych punktów na mapie. Miejscem takim niewątpliwie są ruiny zapory na Białej Desnie (protržená přehrada … Dowiedz się więcej

Czy odzież turystyczną Craghoppers można nosić na co dzień?

Unieważnienie bezpodstawnie przerwanego egzaminu prawo jazdy

Zagadnął mnie P.T. Czytelnik czy właściwie odzież turystyczna Craghoppers nadaje się do noszenia na co dzień? Czy aby koszule tej marki nie są zbyt turystyczno-podróżnicze, by bez obaw pojawić w nich w wielkim mieście? Czy aby nie prezentują one nazbyt militarnego stylu? — bo przecież nie każdy lubi występować w zwykłych sytuacjach w iście wysokogórskim rynsztunku… … Dowiedz się więcej

Jizerské hory w grudniu

Czeskie Góry Izerskie pies

Grudzień: zimno, ciemno, ponuro — nic tylko wyskoczyć do jakiegoś sklepu na przedświąteczne zakupy… albo spakować plecak i wyskoczyć na kilka dni w jakieś fajne góry. Bo góry w grudniu mają kilka wielkich plusów — nie jest gorąco i nie ma jeszcze narciarzy, więc można iść prawie cały dzień i nie spotkać nikogo innego na … Dowiedz się więcej