Przekroczenie granic obrony koniecznej — za wcześnie, za mocno…
Kilka dni temu pisałem o tym, że biorąc się za obronę konieczną nie trzeba szczególnie dumać nad dolą i niedolą losu — ani nad tym z czym na nas idzie napastnik (O tym, że narzędzie użyte w obronie koniecznej nie musi być adekwatne do napastnika). Zastrzegłem wówczas, że w wyborze orzeczeń jest zawarta pewna teza … Dowiedz się więcej