Czy Igor Stachowiak może być współczesnym Grzegorzem Przemykiem?

Nie chciałem pisać na łamach Czasopisma o śmierci Igora Stachowiaka — nawet nie dlatego, że wydaje mi się, że wystarczająco sprawę rozgrywają politycy — ale tak po prostu; jednak poniekąd wywołany do tablicy pytaniami P.T. Czytelników postanowiłem przelać na klawiaturę kilka moich wątpliwości i przemyśleń. Po pierwsze trzeba rozdzielić wątki: niezależnie od tego czy Igor Stachowiak … Dowiedz się więcej

Czy wygłaszane przez Jarosława Kaczyńskiego teorie spiskowe o zamachu w Smoleńsku naruszają dobra osobiste Polaków?

Czy teorie spiskowe o zamachu w Smoleńsku, za którym miały stać rosyjskie władze mogą naruszać dobra osobiste jednostki? Czy Jarosław Kaczyński, głośno i publicznie zarzucający, iż 10 kwietnia 2010 r. doszło do zamordowania pasażerów Tu-154, powinien liczyć się z konsekwencjami naruszenia godności współobywateli? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 listopada 2016 r., sygn. akt VI ACa … Dowiedz się więcej

Osobista odpowiedzialność funkcjonariusza publicznego za naruszenie dóbr osobistych przy wykonywaniu zadań ustawowych (ITI vs. Antoni Macierewicz)

A skoro kilka dni temu zaistniał temat czy osoba wykonująca jakieś czynności w ramach organu władzy publicznej (funkcjonariusz publiczny) może ponosić osobistą odpowiedzialność za naruszenie praw innej jednostki (a to w kontekście milionowego roszczenia za rzekome zamknięcie wszystkich dróg, które miały prowadzić do sądu) — to dziś parę akapitów o wyroku SN, w którym oceniono, że … Dowiedz się więcej

O odtworzeniu Księstwa Mazowieckiego w granicach z 1526 roku

aglomeracja warszawska

Proszę wybaczyć pierwsze skojarzenia, ale rzucony przez PiS pomysł na przyłączenie znacznej części Mazowsza do Warszawy przywiódł mi na myśl głośną swego czasu wypowiedź klasyka: Załóżmy, że TK na czyjś wniosek wydaje orzeczenie, że jakieś województwo zostaje odłączone od Polski. Premier miałby to ogłosić? To ja odpowiadam z głupia frant: załóżmy, że parlament na czyjś … Dowiedz się więcej

Styl w jakim prawnik Polskiego Radia rzuca robotę to koniec melodramatu, początek tragifarsy (a etyka, Sire?)

Skończył się melodramat, zaczyna tragifarsa — tak bym chyba skwitował informacje o okolicznościach odejścia z pracy radcy prawnego Lucjana Jarzyńskiego, nowego szefa działu prawnego Polskiego Radia („Były szef wydziału prawnego Polskiego Radia: zarząd zlecał mi prywatne sprawy, straszenie procesem nieprofesjonalne”). Po lekturze tekstu w (zwykle dobrze poinformowanych) „Wirtualnych Mediach” nasuwają mi się na myśl następujące … Dowiedz się więcej