Pokazując relację z publicznego zgromadzenia nie sposób nie pokazać wizerunku jego uczestników (ale kłamać mediom nie wolno)
A skoro kilkanaście dni temu było o tym, że władza szykuje nam rebranding symboliki państwowej, a tydzień temu mili chłopcy-ernstowcy zakrzyczeli dziewczynę z Powstania, dziś czas na kilka akapitów o tym, że jak ktoś idzie na publiczną manifestację, to się nie może dziwić, że w mediach może mignąć jego twarz — ale media nie mogą … Dowiedz się więcej