Czy kopnięcie dziecka, które wdarło się na podwórko sąsiada, żeby odwołać swego pieska — to działanie w obronie miru domowego?
A teraz coś z całkiem innej beczki czyli czy dziecko, które wpadło na cudze podwórko, żeby odciągnąć pieska, dopuściło się naruszenia miru domowego? Więc gospodarz był uprawniony do odparcia bezprawnego wtargnięcia, zatem w przypadku użycia siły można mówić co najwyżej o przekroczeniu granic obrony koniecznej? I przy okazji: czy jednokrotne kopnięcie psa można zakwalifikować jako … Dowiedz się więcej