Dziennikarskie prawo do anonimowego bajania i podkręcania

W kontekście niedawnego tekstu poświęconego anonimowości informatorów prasowych, która jest — no właśnie, niezależnie od tego, czy karygodna czy błogosławiona — na pewno jest nadużywana: w „Polityce”, która od dziś w kioskach (czytałem już wczoraj, to przywilej prenumeratorów cyfrowego dostępu) tekst „Gra o fotel” autorstwa Malwiny Dziedzic, a w nim następujące kwiatki: Na oko połowę wypowiedzi … Dowiedz się więcej

(Jeszcze) o — karygodnej? błogosławionej? nadużywanej! — anonimowości informatorów prasowych

A teraz coś z całkiem innej beczki — i to krytycznie względem tekstu poświęconego problematyce ujawnienia tożsamości informatora prasowego, w którym ciskałem gromy na służby próbujące wymusić na redakcji „Wprost” wydanie danych być może umożliwiających ustalenie tożsamości informatorów (paradoksalnie okazało się, że najprawdopodobniej dążenie do maksymalnej przejrzystości i opublikowanie nagrań od A do Z pomogło … Dowiedz się więcej

O prywatności ministra Sikorskiego naruszonej dronem z lotu ptaka

Prywatność ministra Radosława Sikorskiego

motto na dziś: „No jakim prawem on mi na moje niebo wlata?!” — Kazimierz Pawlak, w „Nie ma mocnych” Minister Radosław Sikorski chyba zacznie pisać własny kodeks karny. Takie mam wrażenie biorąc pod uwagę liczbę zawiadomień kierowanych przezeń do organów ścigania. No chyba że kodeks karny pisze mecenas Giertych (mecenas napisane kursywą, bo tym razem źródłosłowu … Dowiedz się więcej

O gdybologii na temat spadku sprzedaży reklam w konkurencyjnym tygodniku

W ostatnim — mam nadzieję — tekście poświęconym aferze podsłuchowej postanowiłem skreślić parę zdań o jeszcze jednym aspekcie sprawy, który dotąd nie został chyba wspomniany. Piszę „chyba” bo o sprawie napisano już prawie wszystko: o legalności działań prokuratury i służb w kontekście prób odebrania redaktorowi Latkowskiemu jego komputera, o staranności dziennikarskiej, o kwitkach za jedzonko … Dowiedz się więcej

Nie ma czegoś takiego jak „zakaz fotografowania na kolei”

Sześć lat po tym jak obśmiałem nadgorliwość policjantów, którzy postanowili złapać na gorącym uczynku sprawcę odpowiedzialnego za fotografowanie na wrocławskim Dworcu Głównym PKP — i przytoczyłem wypowiedź szefa wszystkich dworców kolejowych, który powiedział, że nie ma zakazu fotografowania na kolei — wychodzi na to, że najbardziej lubimy tematy, które dobrze znamy. A człowiek z aparatem … Dowiedz się więcej