Błyszcz — czyli jak wejść na prawie niedostrzegalny tatrzański dwutysięcznik?

łatwe szlaki tatrach psem

Gdybym prowadził moją prywatną listę tatrzańskich paradoksów Błyszcz zajmowałby na niej wysokie miejsce: niby wysoki (2159 m n.p.m.; jako słowacki Blyšť liczy sobie metrów aż 2169!), ale przecież można go minąć z rozpędu, bo wyższa jest pierwsza z brzegu kupka kamieni na podejściu na Bystrą (którą od Błyszcza dzieli rzut beretem). Coś mi podpowiada, że nie zasłużyłby … Dowiedz się więcej

„Blaszany bębenek” w Teatrze Capitol [recenzja]

Blaszany bębenek Teatr Capitol recenzja

Jeśli chodzi o teatr jestem tylko i wyłącznie laikiem, dzięki czemu każdą nowość (lub starość) wystawianą we wrocławskim Teatrze Capitol chłonę aż do wyczerpania. Takoż też było ze spektaklem „Blaszany bębenek”, który na deskach Capitolu nominalnie premierę ma dziś — ale nam udało się zobaczyć sztukę już wczoraj. Bez owijania w bawełnę: adaptacja powieści Güntera Grassa … Dowiedz się więcej

Na pożegnanie lata (i przywitanie jesieni) — Jesioniki

Jeseniki

Późnowiosenny wypad w morawskie Jesioniki (aka Jeseniki, po czesku Jeseníky) dał nam wiele do myślenia — także o tym, że trzeba będzie jeszcze te ciekawe góry kiedyś odwiedzić. Północne zakątki Jesioników są w zasięgu jednodniowego wypadu, zatem nie pozostało nic innego jak przestać wodzić palcem po mapie, przeto korzystając z wreszcie łagodniejszej aury zapakowaliśmy się do … Dowiedz się więcej

„Kler” Smarzowskiego — deus ex machina

odmrożenie kin

Prawie dwa i pół wieku po „Monachomachii” bpa Ignacego Krasickiego, przeszło sto lat po stworzeniu „Listów z ziemi” Twaina (opublikowanych, fakt, pół wieku później), czyli w drugiej połowie drugiej dekady dwudziestego pierwszego wieku, w średniej wielkości państwie, które kaprys losu i chichot historii rzuciły w centralną część Europy Środkowej okazało się, że utwór (chciałem napisać … Dowiedz się więcej

Wielka Fatra z psem u boku

wielka fatra pies

Liznąwszy nieco Wielkiej Fatry w ubiegłym roku (por. „Dzikość serca (Veľká Fatra z psem)”) było dla nas jasne, że także podczas kolejnych wakacji w słowackich górach nie odpuścimy jej uroków. Tak jednak wyszło, że tym razem Wielka Fatra służyła nam głównie jako sceneria do odpoczynku i relaksacyjnych spacerów — nawet jeśli marsz wzdłuż Lubochniańskiej Doliny … Dowiedz się więcej