Czy właściciel właściciela portalu odpowiada za naruszenie dóbr osobistych — w tym portalu?

Jedna z mądrości ludowych podpowiada, by zawsze pozywać bogatego — niezależnie od tego kto nabroił. Dziś zatem krótkie pytanie: czy odpowiedzialność właściciela spółki za naruszenie dóbr osobistych w internecie może wynikać z powiązań kapitałowych — czy też jednak każdy powinien odpowiadać tylko za siebie? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 października 2015 r., sygn. … Dowiedz się więcej

Czy prezenterka telewizyjna odpowiada za słowa lektorki?

P.T. Czytelnicy uwielbiają opowiastki o wyrokach sądowych związanych z celebrytami, ja zaś uwielbiam P.T. Czytelników — dziś zatem czas na następujące dywagacje: czy ojciec celebrytki może być uznany za osobę publiczną? czy prezenterka plotkarskiego programu telewizyjnego może ponosić odpowiedzialność za słowa wypowiedziane przez lektorkę? oraz czy sugerowanie „szastania materiałem genetycznym gdzie popadnie” może naruszać dobra osobiste? … Dowiedz się więcej

Prasa może pisać o niemoralnym prowadzeniu się osób publicznych — ale nie może naruszać prywatności osoby postronnej

Każdy medal ma dwie strony — prasa może (czasem) wałkować pikantne szczegóły z życia polityków (por. „Interes publiczny może uzasadniać ingerencję w życie prywatne polityków”) — ale przecież ów polityk może ma romans z kimś nie ze świecznika. Jak zatem wygląda ryzyko naruszenia prywatności w publikacji prasowej odnoszącej się do życia osoby niepublicznej (nie będącej funkcjonariuszem … Dowiedz się więcej

Publikowanie otrzymanych listów bez zgody nadawcy

Listy najczęściej kojarzą się nam z czymś maksymalnie prywatnym, nieprzypadkowo wszakże mówi się o tajemnicy korespondencji. Jednak nie dziwią przecież publikowane książki, na które składają się listy, z których poznajemy życie i przemyślenia znanych osób. Publikacja listów nie może być zatem obojętna prawu; nie ma problemu jeśli z inicjatywa spotyka się z akceptacją nadawcy i … Dowiedz się więcej

Czy można plotkować o każdej osobie publicznej?

A teraz coś z tej samej beczki: skoro wczoraj było o prywatności ex-posła naruszonej wskutek publikacji w biuletynie sejmowym oraz o „ślepym pozwie”, który ma chronić przed anonimowymi trollami — dziś kilka akapitów o tym czy istnieje prawo do prywatności osoby publicznej? czyli czy skoro jeden celebryta lubi plotkować o sobie, to można plotkować o … Dowiedz się więcej