Hanns von Krannhals, „Powstanie Warszawskie 1944” — historia niealternatywna

Krannhals Powstanie Warszawskie 1944 recenzja

Historia najnowsza jest o tyle fascynująca, że widzimy jej wpływ na dzisiejszą codzienność, a możemy ją łatwiej zrozumieć, bo często spisywana jest przez bezpośrednich uczestników wydarzeń, często tych, którzy brali w nich udział po tej drugiej stronie. Co jednak powiecie na ocenę Powstania Warszawskiego — napisaną z perspektywy niemieckiego żołnierza? Taką książką jest „Powstanie Warszawskie 1944” autorstwa … Dowiedz się więcej

Marquês de Borba Alentejo 2017 vinho branco — jak sobota, to…

Marquês Borba Alentejo 2017 białe wino biedronka

Prędzej pies wdrapie się z panem i pańcią na dwutysięcznik, niźli pies z kulawą nogą zainteresuje się recenzjami win morawskich. Ta oczywista oczywistość — oraz pobieżna wprawdzie, ale wystarczająca znajomość winiarskiej blogosfery — skłania mnie do tego, by wstąpić czasem do wyśmienicie znanej wszystkim Polaków sieci spożywczaków, przekonać się jak smakuje coś, co może mieć … Dowiedz się więcej

Jak nosić chustę Buff? (odpowiedź: z fasonem, inwencją — i poczuciem surrealizmu)

jak nosić chustę buff

Kolorowy Buff — kawałek tkaniny w formie długiego rulonu (komina, rury, rękawka — jak zwał, tak zwał) — jest naszym odkryciem poprzedniego sezonu. Wcześniejsze preferencje — kapelusz latem, kaptur w porze przejściowej lub na deszczyk oraz ciepła czapka na mróz — uległy niemałemu przewartościowaniu pod wpływem tej niepozornej szmatki, z której można zrobić praktycznie wszystko i … Dowiedz się więcej

„Sicario 2: Soldado” — zgrzytając zębami

film Sicario 2 Soldado recenzja

Jeśli nie chodzicie do kina w środku lata — bo szkoda słońca i upału — to warto wiedzieć, że idąc na film „Sicario 2: Soldado” niewiele z tego tracicie. Atakujące nas z ekranu tumany rozgrzanego piachu aż zgrzytają w zębach, odruchowo można zacząć szukać okularów przeciwsłonecznych. Nie idąc do kina na ten film też niewiele.  Pamiętacie pierwsze „Sicario”? … Dowiedz się więcej

Jizerské hory — swoje chwalicie, cudzego nie znacie

góry izerskie czeska strona

Góry Izerskie gościły już na łamach „Czasopisma”, były to wszakże nasze pierwsze wakacje z psinką świeżo zabraną ze schroniska. W tzw. międzyczasie Kuata stała się wytrawną górzystką, wszakże wdrapała się nawet na kilka dwutysięczników, aż nastał czas powrotu w Izery — a dokładnie na ich czeską stronę, czyli Jizerské hory — których (trawestując porucznika Duba) „jeśli … Dowiedz się więcej