Ruprechtický Špičák (po widokach go poznacie)
Grudzień, krótki dzień, południowa część Sudetów praktycznie niedostępna… Nie ma bata, trzeba sobie jakoś radzić, na przykład wyjeżdżając w nieco bliższe rewiry. Dla nas to dobry moment, by bliżej zapoznać się z pasmem Gór Suchych, które dotąd — jako żywo niesprawiedliwie! — traktowaliśmy dotąd nieco po macoszemu. Tydzień temu celem naszej wycieczki był — zgodnie … Dowiedz się więcej