Wojciech Kalicki, „Zdarzyło się” — książka dla każdego na każdy z 366 dni w roku

zdarzyło się kalicki recenzja

Taki już mój los, że jak biorę się za czytanie to wybieram książki grube — i zwykle dwie naraz (a przetykam je lekturą innych rzeczy, na przykład niedzielnego wydania NYT) — toteż i recenzja ciekawych pozycji ukazuje się na łamach Czasopisma Lege Artis rzadziej niżbym chciał. Bez owijania w bawełnę: dziś chciałbym zachęcić P.T. Czytelników … Dowiedz się więcej

Słowackie Tatry z psem: Štrbské pleso i Popradské pleso

pies Tatry słowackie

To były „standardowe dwutygodniowe” wakacje, ale okazało się, że nawet takie zwykłe dwa tygodnie potrafią dać tyle emocji, że popamiętamy na długo. Wyjdzie na to, że opowieść w odcinkach na łamach Czasopisma Lege Artis będzie ciągnęła się dłużej niż trwał sam wypad — ale to też dobrze. W sumie nie ma nic gorszego niż wakacje, … Dowiedz się więcej

Test maty TRIXIE dla psa do samochodu

pozasądowe rozwiązywanie sporów konsumenckich

Matę TRIXIE dla psa do samochodu kupiłem dokładnie 20 czerwca 2015 roku. Od tamtego czasu używana była w miarę intensywnie: ubiegłoroczne wakacje w Górach Izerskich, kilkanaście wyjazdów w góry te i inne, niezliczone wypady do lasu, etc. Intensywnie rosła też przez ten czas psinka: od 18 kg (w wieku 9 miesięcy) do obecnych ok. 34 kg … Dowiedz się więcej

Matyšák Rulandské šedé 2014 — białe wytrawne wspomnienie Słowacji…

Wino Matyšák Rulandské šedé

Górskie łazęgi — na przykład z psem w słowackich Tatrach — mają to do siebie, że łacno połączyć przyjemne z przyjemnym. Niewiele jest przecież rzeczy, które bardziej umilają życie od przemierzenia paru wiorst po szlaku, by później — kiedy człek spocznie wreszcie w miłym fotelu — zatopić się we wspomnieniach lepszych chwil. Dziś proponuję P.T. Czytelnikom — … Dowiedz się więcej

Pies i góry: Spišská Magura to istny słowacki raj dla psów (osobiście polecamy Veterný vrch)

niewypłacalność biura podróży ubezpieczenie

W kolejnym odcinku wakacyjnych podsumowań z cyklu „podróże z psem kształcą jeszcze bardziej” czas na coś prze-niesamowitego — i chyba nieco niedostrzeganego (sądzę po sobie). Czyli piękna Magura Spiska, którą właściwie udało się nam tylko liznąć wchodząc (całkiem niekrótkim szlakiem) na Veterný vrch. Bez sięgania do konspektów: Spišská Magura na mapie to ten duży zielony placek, doklejony … Dowiedz się więcej