Uprawniona krytyka uprawnionej krytyki — a przekroczenie granic krytyki
A skoro „Kler” Smarzowskiego wywołał protesty już na kilka dni przed wejściem do kin (za promocję pt. „bojkotować!” producent powinien rzucić coś na tacę), czas na kilka akapitów o tym, jak daleko można się posunąć krytykując krytykujących — a przy okazji czy ten, kto krytykuje kościół i jego pasterzy może być publicznie nazywany współczesnym spadkobiercą … Dowiedz się więcej