Przeprosiny za naruszenie RODO — czy to wystarczy?

Naruszenie danych osobowych może wiązać się, w przypadku niewielkich skutków, z obowiązkiem zapłaty niewielkiego odszkodowania, to już wiemy. Zatem czy jeśli naruszenie RODO spowodowało jeszcze mniejsze konsekwencje, wystarczające mogą okazać się publiczne przeprosiny? Czy jednak zwykłe „przepraszam” może nie wystarczyć? I, wcale nie na marginesie: czy waga naruszenia przepisów RODO powinna przekładać się na wysokość … Dowiedz się więcej

Nierzetelna krytyka — taka, która nie ma uzasadnienia w faktach — także może naruszać dobra osobiste

A skoro wczoraj było o tym, że odmowa przyjęcia do stowarzyszenia zawiadującego ogródkami działkowymi jest zaskarżalna, acz po wyczerpaniu wewnętrznego postępowania odwoławczego, dziś czas na kilka akapitów o tym, że naruszenia dóbr osobistych nie należy upatrywać wyłącznie w rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji, zatem nierzetelna krytyka — wypowiedź niedająca się uzasadnić w faktach — także może być … Dowiedz się więcej

Czy autocenzura mediów jest sprzeczna z Konstytucją?

W ramach gwarancji wolnego słowa Konstytucja zakazuje cenzury prewencyjnej prasy, to oczywista oczywistość. Czy przepis ten należy uwzględniać także przystosowaniu prawa, a więc powinien brać go pod uwagę sąd orzekający w sprawie o naruszenie dóbr osobistych, unikając orzeczeń tłumiących swobodę wypowiedzi? Czy zakazem tym objęta jest także ewentualna autocenzura mediów wynikająca z obaw przed konsekwencjami … Dowiedz się więcej

„Bankrut” o zadłużonej gminie, która pożycza pieniądze — czy to narusza dobra osobiste?

A skoro już za tydzień kolejne wybory, dziś czas na kilka zdań o tym, czy spór polityczny wyłącza bezprawność naruszenia dóbr osobistych? Czy debata publiczna, która uprawnia do ostrych słów, pozwala na lekkie podkręcenie zarzutów wobec konkurenta? I, wcale nie na marginesie: czy zadłużona lub pożyczająca pieniądze gmina może być nazwana „bankrutem”? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z … Dowiedz się więcej

Czy publikacja wyników plebiscytu na najgorszego urzędnika w mieście może stanowić bezprawne naruszenie dóbr osobistych?

A skoro na horyzoncie czają się wybory samorządowe, więc tu i ówdzie będzie się działo, dziś czas na kilka akapitów o tym, że konkurs na najgorszego urzędnika w mieście to może i przejaw dozwolonej krytyki osób zajmujących stanowiska publiczne — ale publikacja złośliwego komentarza do wyników musi wynikać z czegoś więcej, niż gra polityczna (wyrok Sądu Apelacyjnego … Dowiedz się więcej