Uważajcie na „de Lege Artis” (lege-artis.edu.pl)

Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi tu napisać „uważajcie na de Lege Artis„. Na szczęście jest tam to małe de, które czyni cały interes osoby o nazwisku Krzysztof Habiak całkowicie różnym od interesów prowadzonych przeze mnie. Mechanizm kolejnego artysty od zawierania umów przez kliknięcie jest prosty: przedsiębiorca, którego adres poczty elektronicznej udało się jakoś uchwycić … Czytaj dalej

To spam or not to spam?

brak przeniesienia numeru telefonicznego

Na esemesy przesyłane przez T-Mobile zachęcające… — właściwie to nie tyle zachęcające do przeniesienia numeru do tej sieci, lecz pytające o zgodę na kontakt handlowca w tej sprawie — zwróciłem uwagę jakiś czas temu. Dokładnie po tym jak sam otrzymałem taką wiadomość. W pierwszym odruchu się nawet ucieszyłem („mam temata!” ;-) ale po krótkim przemyśleniu … Czytaj dalej

Zepsute wesele — czy dostawca nieświeżej żywności odpowiada za naruszenie dóbr osobistych młodych?

emigracja do czeskiej republiki

Interesującą sprawę przytacza sobotnia „Rzepa”. Otóż pewne młode małżeństwo zdecydowało się na skierowanie do sądu pozwu przeciwko hurtowni, w której kupili napoje gazowane na swoje wesele, a część butelek (8-9 sztuk) okazała się przeterminowana. Poszkodowani zażądali za to… 200000 złotych zadośćuczynienia… …no właśnie, zadośćuczynienia na wskazany cel społeczny, ponieważ pozew nie obejmował po prostu żądania … Czytaj dalej