Poprawa spójności terminologicznej systemu prawnego — czyli o żmudnym wyłapywaniu błędów, których dałoby się uniknąć…
Krótko i na temat, bo i tak nikomu się nie przyda: pisałem już gdzieś między wierszami, że nie rozumiem najnowszego obyczaju potwornie szczególarskiego odnoszenia się w tekstach ustaw do innych aktów prawnych, tj. zamiast odsyłać ogólnie „do przepisów”, odsyła się do konkretnej ustawy, przytaczając konkretne namiary w Dzienniku Ustaw. Moim zdaniem to jeden z przejawów … Dowiedz się więcej