„Tchórzliwy brutal” — o bezpardonowym i odważnym publicyście, który przyznał, że kiedyś się bał — to dozwolona krytyka, czy naruszenie dobrego imienia?
Czy sformułowanie „tchórzliwy brutal” — o facecie, który sam przyznaje, że odwagi mu zbrakło, kiedy wartało się nią popisać, a zgoła dziś należy do najodważniejszych — to naruszenie dóbr osobistych? Jeśli on sam nie szczędzi innym ostrych epitetów? wyrok Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2023 r. (II CSKP 1021/22)W interesie publicznym leży społeczny wymiar krytyki, jeżeli ma … Dowiedz się więcej